Polska i Niemcy w strefie euro

Promocja!

Polska i Niemcy w strefie euro

40.00 20.00

Pierwsza w naszym wydawnictwie książka o charakterze naukowym, opisująca problemy związane z przystąpieniem Polski do strefy euro.

Oprawa broszurowa, stron 247

Fragment książki

15 czerwca 2013 r. wpływowe czasopismo „The Economist” opublikowało raport specjalny poświęcony Niemcom, autorstwa Zanny Minton Beddoes i współpracowników (Beddoes Minton et al., 2013). W serii artykułów omówiono najważniejsze aspekty dominacji Niemiec w Europie, w tym wyzwania stojące przed nimi w następnym dziesięcioleciu. „Od piłki nożnej przez politykę po gospodarkę, Niemcy stały sie najsilniejszym krajem Europy. (. . . ) Ich gospodarka stanowi jedna piata produkcji Unii Europejskiej, a ich eksport jedna czwarta w UE. Od Volkswagena po SAP wielkie niemieckie firmy są znane na całym świecie. Wiele mniejszych niemieckich firm to globalni liderzy na niszach rynkowych, takich jak maszyny do wiercenia tuneli czy przemysłowe maszyny czyszczące. Stopa bezrobocia w Niemczech, wynosząca 5,4% (. . . ) jest niższa niż średnia dla Europy. Bezrobocie wśród młodych ludzi, przekleństwo w większości innych krajów europejskich, w Niemczech jest najniższe od 20 lat. Budżet kraju jest zbilansowany, dług rządu spada, zaś rentowność długoterminowych obligacji najniższa w Europie. Niemcy są największym wierzycielem w strefie euro, a jako największy płatnik maja najwięcej do powiedzenia w sprawie przyszłości jednolitej waluty. Słabość innych wiodących krajów Europy (. . . ) spowodowała ostre przesunięcie władzy w stronę Niemiec. Pani Merkel jest postrzegana jako najważniejszypolityk na kontynencie. Zarówno w Waszyngtonie, jak i w Pekinie kwestia: Dokad zmierza Europa? jest synonimiczna z pytaniem: Czego chcą Niemcy? (Beddoes Minton et al., 2013). Innymi słowy, eksperci czasopisma „The Economist” wskazują, że Niemcy – jako najsilniejszy gospodarczo kraj w Europie – są w połowie drugiej dekady XXI wieku hegemonem na kontynencie europejskim i takim w przyszłości pozostaną. W niniejszej książce przeprowadzono serię analiz, które hipotezę ekspertów „The Economist” potwierdzają w pełni. Dodatkowo w monografii wskazano, ze Niemcy zadbały o tę wyjątkową pozycję, umiejętnie łącząc swe wewnętrzne przewagi konkurencyjne z szansami oferowanymi przez sprzyjającą sytuację zewnętrzną. Jest to stale przewijający sie motyw w niniejszej książce. Aktualne dane publikowane przez najważniejsze instytucje badawcze na świecie, w tym także Komisję Europejską, potwierdzają ponadto, ze przewaga Niemiec będzie w ciągu najbliższych lat rosła.
Komisja Europejska w prognozach gospodarczych opublikowanych na jesieni 2014 r. (European Economic Forecasts, 7/2014) przewiduje, ze w przypadku Niemiec wzrost PKB będzie kształtował sie na poziomie: 1,3% w 2014 r., 0,9% w 2015 r. i 1,1% w 2016 r. W Polsce dynamika wzrostu PKB ma wynosić: 3% w 2013 r., 2,8% w 2015 r. i 3,3% w 2016 r. Porównanie tempa wzrostu PKB w obu krajach nie daje podstaw do stwierdzenia, że Polska zbliży sie do poziomu gospodarki niemieckiej w ciągu następnych kilku lat, wręcz odwrotnie, różnice miedzy obydwoma krajami będą sie pogłębiać. Jak wykazano bowiem w licznych publikacjach, które ukazały się przed 2008 r., tempo wzrostu PKB w Polsce musiałoby być o ok. 3% wyższe niż w Niemczech w sposób monotoniczny, aby nasz kraj zbliżał się poziomem
rozwoju do swego zachodniego sąsiada, przy założeniu, ze tempo wzrostu gospodarczego w Niemczech będzie stałe lub malejące. W kontekście informacji na temat globalnych trendów dywergencyjnych i w świetle wiedzy na temat hegemonii gospodarczej Niemiec, wspieranej przez ich znaczenie polityczne, należy zatem postawić pytanie, czy Polska będzie mogła funkcjonować z korzyścią dla siebie w jednolitym obszarze walutowym z tak silnym partnerem?
(…) Asymetria miedzy Polska a Niemcami jest obecnie nie do pokonania. Opisane w książce różnice systemowe, strukturalne, historycznie uwarunkowane i zwyczajowe, które leżą u podstaw różnic w poziomie konkurencyjności między Polską a Niemcami to nie jedyne obszary świadczące o sile niemieckiej i słabości polskiej gospodarki. Pozwalają one jednak na identyfikacje tych aspektów, których uprzednio nie badano albo wskazano pobieżnie, podkreślając przede wszystkim korzyści z integracji walutowej Polski. Stanowi asymetrii pomiędzy Polską a Niemcami towarzyszy jednocześnie zagrożenie wstrząsem wywołanym przez pogłębiający się kryzys rosyjski, co wymaga od państwa polskiego utrzymania jak największej autonomii, również w decyzjach dotyczących finansów państwa, a zatem utrzymanie niezależności polskiej waluty. Kwestia ewentualnego rozwiązania lub wręcz rozpadu unii walutowej, co mogłoby zmienić plany Polski w zakresie integracji walutowej, pozostaje w niniejszej publikacji sprawa uboczna.
Istota wywodu badawczego jest bowiem przedstawienie tych aspektów gospodarczych
w Polsce, na tle kontrastujących cech gospodarki niemieckiej, które nie zezwalają na spójny i trwały rozwój polskiej gospodarki. Nie zmieniając ich, Polska po wejściu do strefy euro najprawdopodobniej dołączyłaby do grupy peryferyjnych i mało konkurencyjnych gospodarek krajów PIIGS.
Gdyby zaś Polska została zwolniona z obowiązku dopełnienia zobowiązania wstąpienia do strefy euro – np. w przypadku rozwiązania unii walutowej – jej słabość konkurencyjna nie zezwoliłaby naszemu krajowi dołączyć do grona rozwiniętych gospodarek świata.