Przemsza płynie do Paryża

Przemsza płynie do Paryża

27.00

Kategoria:

Opowieść o wyprawie kajakowej do Paryża, jaką podjęli w roku 2015 Monika i Jacek Parisowie z Mysłowic. Z pozoru zwyczajni ludzie, którzy mieli wielkie marzenie. Zrealizowani je na oczach zdumionych ludzi, a Monika napisała o tym książkę. Oto jej fragment:

Najwięcej miejsca zajmuje namiot, śpiwory dla dwóch osób, dwa wodoodporne, sześćdziesięciolitrowe worki (jeden na ubrania, drugi na jedzenie, środki czystości i lekarstwa), czterdziestolitrowy wór na elektronikę oraz narzędzia, do do tego trzy kanistry na paliwo, mała butla gazowa z wkładami na wymianę, pompka, zapas wody, bosak, czerpak i jeszcze trochę pomniejszych, ale ważnych drobiazgów. No i święta Barbara w specjalnej, plastikowej tubie…

I jeszcze najważniejsze: Oprócz wspomnianego ekwipunku należy bezwzględnie wziąć ze sobą wielki zapas nadziei na szczęśliwy finał, wiary w Boską Opatrzność oraz w siebie nawzajem. Przyda się również optymizm zmieszany z odrobiną szaleństwa; względnie zdrowy rozsądek idący w parze z pokorą wobec sił natury.

Będąc tak wyposażonym, można już śmiało mierzyć się z na pewno największą w całym naszym dotychczasowym życiu przygodą.