Sławne ziele zwane tabaką

Sławne ziele zwane tabaką

40.00

Kategoria:

Książka Romana Marcinka utrzymana jest w pewnej dobrze przez polskiego czytelnika rozpoznawalnej konwencji. Mnóstwo tu ciekawostek, anegdot i sugestii dotyczących relacji pomiędzy handlarzami i plantatorami tytoniu a polityką. Najciekawsze jest jednak to, co pojawia się w tej książce niejako poza zamysłami autora. I tak, ci którzy pamiętają moją pogadankę o polityce brytyjskiej w Europie środkowej, nie bez satysfakcji przeczytają, że uprawy i punkty sprzedaży wirgijnijskiego, żółtego tytoniu rozwijały się kolejno w Holandii, Palatynacie, Czechach i Siedmiogrodzie. Autor niestety nie zajrzał do kozackich sakw, przytroczonych u siodeł dzielnych rumaków przemierzających czarnomorskie stepy. Nie wiemy więc jaki tytoń się tam znajdował, czy czarny karaibski przywożony z kolonii hiszpańskich, czy też żółty, z Wirginii. Pozostają nam tylko domysły.