Złoto. Powieść

Złoto. Powieść

39.00

Brak w magazynie

Kategoria:

Narzędzie wszelkich radości, nagroda wszelkich smutków” to oczywiste oszustwo. Z tytułowym złotem rywalizuje miłość, polityka, uznanie nie zdobyte za pomocą prawie że cudownego metalu. I okazuje się, że może rywalizować skutecznie. Motywy kontrolowania chrześcijan za pomocą spekulacji bogactwami, pogardliwie nazywanych gojami; bogacenie się Żydów; walki pomiędzy stronnictwami, Kahałami; wreszcie liczne koneksje bohaterów zostają w powieści umiejętnie połączone.

Główny wątek fabularny, a więc intryga polegająca na przejęciu całości złota przez Żydów i doprowadzenie za pomocą władzy nad pieniądzem do zapanowania Narodu Wybranego nad światem bardzo dobrze współgra z innymi problemami. A są to problemy odwieczne i ważne: miłość młodych ludzi, spotkanie się dwóch wiar, władza polityczna i służba narodowi, wiedza tajemna zwana tutaj alchemią. Na szczęście dla autora wątki te nie przysłaniają głównego zagadnienia jakim jest pragnienie przejęcia władzy przez Żydów nad światem i zniszczenie katolicyzmu. Rzeczywista bezbożność pewnych grup Żydów przez całą powieść, aż do jej zakończenia budzi niepokój, rozświetlana jest jedynie od czasu do czasu i to stopniowo powolnym procesem nawrócenia głównych bohaterów. Przeplatające się miłosne zagrywki pomiędzy różnymi postaciami są tylko tłem wydarzeń, podobnie jak działalność na wpół szalonego profesora-alchemika. Przełamanie hegemonii złota, do jakiego przyczynia się jedna z postaci, z jednej strony jest przewidywalne, a jednocześnie może budzić w czytelniku liczne emocje, nie jest więc sztuczne czy niemożliwe.

Powieść bardzo zyskuje na zakończenie, gdzie (wreszcie!) opisano dokładniej Buenos Aires, wcześniej jakby będące tylko tekturowym opakowaniem dla bohaterów. Pełen życia i ekspresji opis nawrócenia jednego z Żydów, którego losy śledzimy w książce, jest jednocześnie hołdem dla Miasta, społeczności katolickiej i dla samej Wiary.

Powieść ta spójna wewnętrznie i logiczna, pozostawia miejsce na chwile zaskoczenia i zdumienia, w odpowiedni sposób uderza struny uczuć i odwołuje się do inteligencji czytelnika, traktując go poważnie i dojrzale. Problem nawrócenia i przyjęcia Chrystusa oraz walka z Kościołem przedstawiona jest w sposób wyraźny, ale nie tendencyjny. Ostatecznie powieść ta warta jest poświęconych godzin w zabieganym świecie, choćby po to, aby ukazać czytelnikowi inny sposób widzenia Chrystusa i Żydów, tutaj godnych miłosierdzia i każdej modlitwy o przyjęcie przez nich Mesjasza.

Fragment polskiej recenzji