Budowanie nowoczesnej Polis. Jerzy Oniszczuk

Budowanie nowoczesnej Polis. Jerzy Oniszczuk

85.00

Na stanie

Kategoria:

Powszechnie wyrażana bywa wiedza lub przeczucie, że kończy się pewna epoka, ale bardzo zamglona i rozmazana jest architektura nadchodzącego świata. Targani różnymi niepokojami są ludzie i ich państwa, zagłuszane są refleksje egzystencjalne i rozważania humanistyczne, słabnie obecność w relacjach społecznych tradycyjnych pojęć sprawiedliwości, współpracy, zaufania czy godności. W książce podjąłem kilka zagadnień dotyczących państwa i związanych z nim „kwestii ludzkich”. Nawiązują one do doświadczeń przeszłości i tego, co się wykształca na przyszłość, chociaż więcej uwagi poświęcono różnym niedoskonałościom rzeczywistości związanej z państwem. W opracowaniu wykorzystałem treści zawarte w wielu wybranych artykułach czy rozdziałach książek z lat 2001-2014. I właśnie próba opisania różnych zagadnień w perspektywie niedoskonałości państwa jest nicią łączącą, uzasadniającą sięgnięcie po nie. Moim celem było pewne uzupełnienie wielu problemów podjętych zwłaszcza w książce Współczesne państwo w teorii i praktyce, a także w Filozofii i teorii prawa.Sens opracowania zawarty w tytule Budowanie nowoczesnego polis jest – być może – lepiej wyrażany przez pojęcie „poszukiwanie” i objaśniany przez wizję oswajania nieznanego na granicy światów. Prawdopodobnie w tym uzupełnieniu lepiej uwypukla się zamysł nawiązania do problemu tworzenia nowego polis w ewoluującej swoistej przestrzeni niewyobrażalnych, wszechstronnych i ciągłych przemian (filozofia postępu na granicy światów). Zagadnienie, które przewija się w podjętych w książce obszarach, dotyczy sensów współczesności, których ocena sprawia, że niejednokrotnie pojawia się oznajmienie, że „człowiek przestał być dla życia, a życie dla człowieka”. Możliwe, że u podstaw tego namysłu jest przekonanie o „nieludzkim” zdominowaniu świata przez egoizmy rozmaitych sztucznie hodowanych ról człowieka i społeczeństwa. Niniejsze refleksje nad niedoskonałościami miejsc życia ludzi nie są prostą buchalterią, ani formułowaniem katalogu ostrzeżeń, ale raczej próbą przybliżeń do punktów, w których doszło do przekroczenia różnych granic. Świadomość w tym zakresie to polemika z oswajaniem świata tylko dla niektórych. Niniejsza rzecz jest też raczej o „stawaniu się” aniżeli uznaniu wizji płynnej rzeczywistości. Świat zatem ciągle „staje się”, dzieje się ?na granicy” i przekracza ją. Można przypuścić, że po uczciwej analizie rzeczywistości (cokolwiek by to oznaczało) i takiej też debacie może zdarzyć się dobry wybór. Być może… Szansa jest, albowiem świat to nie tylko Wall Street ani City, to może być lepsze polis.

554 stron
format: B5
oprawa: miękka