Pierwsze pełne polskie tłumaczenie dzieła Mateusza Pretoriusza z 1688 roku.
Kim byli Goci? Skąd pochodziła ich nazwa? Gdzie znajdowała się ich najdawniejsza siedziba? Czy Gotów należy łączyć ze Scytami, Sarmatami, Swebami, Getami i ludami zamieszkującymi ziemie między Bałtykiem, Wisłą, Dunajem i Morzem Czarnym?
Na te pytania próbował odpowiedzieć Mateusz Pretoriusz, historyk i historiograf królewski Jana III Sobieskiego, w monumentalnym dziele <em>Orbis Gothicus</em>. Wydana w Oliwie w 1688 roku książka była próbą odtworzenia dziejów Gotów na podstawie ogromnego korpusu źródeł antycznych, średniowiecznych i nowożytnych.
Niniejszy tom udostępnia ten tekst polskiemu Czytelnikowi.
GOCI, SCYTOWIE, SARMACI, SWEBOWIE
Pierwsza księga <em>Orbis Gothicus</em> prowadzi Czytelnika przez niezwykle rozległy świat dawnych nazw, ludów i krain.
Pretoriusz analizuje kolejno:
pochodzenie nazw Gotów i Getów oraz ślady tych nazw w różnych częściach Europy,
pochodzenie i wielkość ludu gockiego,
granice starożytnej Germanii i Teutonii,
siedziby Gotów w Skandii i Szwecji,
Swebów i Swebię oraz ich związki z Gotami,
Cymbrów, Wenedów i Estów,
Bałtyk, wyspy Baltia, Abali, Sambia i Glessaria,
Scytów i Scytię,
ludy Scytii oraz Celtów i Celto-Scytów,
siedziby Gotów w Dacji, Panonii, Mezji, Tracji, Ilirii, Italii, Grecji, Galii, Hiszpanii i Frygii,
położenie i granice Sarmacji,
Wisłę jako jedną z głównych rzek Sarmacji,
ludy zamieszkujące jej brzegi,
Jazygów, Amazonki, Borystenitów i inne ludy sarmackie,
wreszcie zasadnicze pytanie: czy Getowie i Goci byli jednym ludem?
To nie jest więc książka poświęcona wyłącznie Gotom. To próba zbudowania wielkiej geografii historycznej świata, który Pretoriusz określa jako Gocję Sarmacką.
HISTORIA PRZEZ GEOGRAFIĘ
Jednym z najważniejszych założeń Pretoriusza jest przekonanie, że historii nie można oddzielić od geografii.
Autor uważa geografię za podstawowe narzędzie historyka: aby właściwie zrozumieć wędrówki ludów, wojny, granice i dawne królestwa, trzeba najpierw ustalić, gdzie znajdowały się opisywane przez źródła krainy, rzeki, morza i ludy.
Dlatego <em>Orbis Gothicus</em> jest jednocześnie dziełem historycznym, geograficznym i historiograficznym.
SETKI DAWNYCH ŚWIADECTW
Pretoriusz nie buduje swojej narracji na jednym źródle.
W prologu wymienia dziesiątki autorów, których wykorzystuje lub z którymi konfrontuje swoje ustalenia: Herodota, Pyteasza, Ptolemeusza, Pliniusza, Strabona, Pomponiusza Melę, Diodora Sycylijskiego, Ammiana Marcellina, Jordanesa, Prokopiusza, Kasjodora, a także kronikarzy średniowiecznych i historyków nowożytnych, wśród nich Kadłubka, Długosza, Kromera, Krantza, Olafa Magnusa, Saxona Gramatyka, Helmolda, Adama z Bremy, Laziusa i wielu innych.
Dzięki temu książka pokazuje nie tylko poglądy samego Pretoriusza, ale także świat źródeł, z którego korzystał historyk XVII wieku.
NIE TYLKO PRZEKŁAD
Polskie wydanie zostało przygotowane w taki sposób, aby Czytelnik mógł śledzić nie tylko samą narrację, lecz również jej źródłowe zaplecze.
Przypisy identyfikują osoby, miejsca i dzieła, objaśniają odniesienia geograficzne i historyczne, wskazują źródła przywoływanych informacji oraz zaznaczają miejsca, w których identyfikacje Pretoriusza są problematyczne lub nie znajdują potwierdzenia w zachowanych przekazach.
To pozwala czytać <em>Orbis Gothicus</em> na dwóch poziomach:
jako dzieło historyczne XVII wieku oraz jako świadectwo tego, jak uczony swojej epoki rekonstruował najdawniejsze dzieje Europy.
DLACZEGO WARTO SIĘGNĄĆ PO TĘ KSIĄŻKĘ?
<em>Orbis Gothicus</em> nie daje Czytelnikowi gotowego, współczesnego modelu dziejów Gotów.
Daje coś innego: dostęp do materiału, na którym pracował historyk XVII wieku.
Pretoriusz zestawia ze sobą źródła, nazwy, lokalizacje, tradycje i przekazy dotyczące władców oraz ludów. Czasem przyjmuje określoną identyfikację, czasem przedstawia kilka konkurencyjnych stanowisk, a niekiedy polemizuje z wcześniejszymi autorami.
Dzięki temu książka pozwala zobaczyć, jak przed nowożytną przebudową historiografii wyglądała próba odtworzenia dziejów północnej i środkowo-wschodniej Europy.
Nie jest to współczesna synteza napisana na podstawie Pretoriusza.
To sam Pretoriusz — po raz pierwszy w pełnym polskim przekładzie, wraz z aparatem pozwalającym Czytelnikowi kontrolować jego wywód.
DLA KOGO?
Dla osób zainteresowanych:
historią Gotów, Getów i Sarmatów,
dziejami Europy Północnej i Środkowo-Wschodniej,
historią Bałtyku i Sarmacji,
starożytną geografią,
dawnymi kronikami i historiografią,
historią idei i sposobów opisywania przeszłości,
źródłami dotyczącymi Gotów, Scytów, Swebów i Wenedów,
historiografią polską i pruską,
dawnymi mapami, nazwami geograficznymi i identyfikacją starożytnych ludów.
ZAWARTOŚĆ TOMU
Mateusz Pretoriusz, <em>Orbis Gothicus. Swebia, Scytia i Sarmacja</em>
Księga I
216 stron
Pełny przekład z łacińskiego wydania:
<em>Orbis Gothicus Id Est Historica Narratio Omnium Fere Gothici Nominis Populorum Origines, Sedes, Lingvas, Regimen, Reges, Mores, Ritvs Varios, Conversionem Ad Fidem…</em>
Oliwa, 1688
Tłumaczenie i opracowanie: Piotr Kalinowski
ISBN 978-83-65324-94-8
TO KSIĄŻKA DLA CZYTELNIKA, KTÓRY CHCE ZOBACZYĆ ŹRÓDŁA, A NIE TYLKO GOTOWĄ OPOWIEŚĆ O PRZESZŁOŚCI.
<em>Orbis Gothicus</em> pozwala wejść w świat historyka XVII wieku i prześledzić jego próbę odpowiedzi na jedno z najtrudniejszych pytań dawnej historiografii:
gdzie znajdował się świat Gotów — i kim właściwie byli ludzie, których starożytni i średniowieczni autorzy nazywali Gotami, Getami, Scytami, Sarmatami i Swebami?


