Przebijanie się oddziałów Starówki
W międzyczasie dowódca Grupy Północ opracował plan przedarcia się do Śródmieścia „górą”, wypadem przebojowym przez pozycje niemieckie. Pozycje wypadowe obrano na terenie Pododcinka kpt. Gozdawy, tj. na redutach Banku Polskiego i reducie Matki Boskiej.
Wszystkie większe oddziały uzbrojone zgrupowano w rejonie domów przy ulicy Hipotecznej 3 i 5, Kina Miejskiego i na reducie Matki Boskiej.
Kierunek osi przedarcia obrano: Bielańską, Senatorską, Tłomackie, plac Bankowy, Elektoralna i Hale Mirowskie.
Przy samych Halach miało nastąpić połączenie naszych oddziałów ze Starówki z oddziałami ze Śródmieścia. Na dowódcę oddziałów wypadowych wyznaczono kpt. Gozdawę, zaś dowódcą szpicy bojowej obrano kpt. Prusa, a jego zastępcą por. Domańskiego. Por. Ogórek z por. Bartkowskim, por. Lechem, por. Szczerbą, ppor. Komarem, ppor. Sokołem zajęli pozycje wypadowe na reducie Długa – Bielańska, obok słynnego „otworu”.
Płk Wachnowski, dowódca Starówki, objął swoje m.p. wraz ze sztabem w domu nr 3 przy ulicy Hipotecznej (kwatera Pododcinka Gozdawy), tamże przybył z pocztem mjr Sosna. Kpt. Ognisty wyznaczony został na dowódcę straży tylnej i w tym celu miał pozostać z oddziałami na miejscu tak długo, aż po udanym przebiciu zostaną ewakuowani pozostali ranni i oddziały nieuzbrojone oraz gdy oddziały przebijające się dotrą do Hal Mirowskich.
Dodać należy, że Hale Mirowskie i cały przyległy teren z Ogrodem Saskim i placem Teatralnym były opanowane przez siły nieprzyjaciela.
Uzgodniono, że uderzenie nasze miało być wspierane oddziałami ze Śródmieścia w kierunku Hale Mirowskie.
Na dwie godziny przed uderzeniem wysłany został ze Starówki oddział wypadowy w sile około 90 ludzi drogą podziemną, tj. kanałami, w kierunku na plac Bankowy z zadaniem zorganizowania przyczółka i opanowania placu Bankowego przez zlikwidowanie stanowisk nieprzyjaciela.


